W drodze przez kraj Ormian

armenia-foto

W Armenii spędziłem 4 dni. 2 dni w drodze i 2 dni w Erewaniu. Właściwie bez większych przygód. To co mnie zaskoczyło to klimat panujący w tym kraju. Jest sucho, a w południowej części jak na pustyni. Prawie wszędzie są góry. Stan dróg jest taki, że czasem obok asfaltowej drogi jest rozjeżdżone przez samochody pobocze, ponieważ jest ono równiejsze i ma mniej dziur niż sama droga.

armenia-foto
34% ludności kraju mieszka w Erewaniu (via. wiki). I jadąc przez kraj, można to zauważyć. Na południe od Erewania nie ma ani jednej większej miejscowości. Same małe mieściny, które można w kilkadziesiąt minut przejść na nogach. Sam Erewań prawie w całości zbudowany jest z jednego rodzaju cegły. Ma wielkość pustaka i kolor w odcieniu czerwieni. Gdyby usunąć z ulic drzewa, ludzi i samochody, miasto byłoby niemal monochromatyczne.

armenia-foto
Kobiety w Armenii są ładne. Prawie wszystkie mają czarne włosy i prawie wszystkie przesadzają z make-up’em. Problem jest taki, że większość jest wychowana w konserwatywnych rodzinach i tam faktycznie znajduje zastosowanie zasada ‘z seksem, aż do ślubu’. Z tym, że ślub biorą zaraz po skończeniu dwudziestki. Zatem, jeżeli facet szuka żony, może udać się do Armenii, jeżeli szuka przygody, to kraj Ormian nie będzie najlepszym kierunkiem.

armenia-foto
Jest tam tanio. Za bilet na metro płaciłem niecałą złotówkę. Kawa mrożona w ładnie wyglądającej kawiarni na zewnątrz – 6 zł, kebab w cieście –  5 zł. Usługi telekomunikacyjne jak rozmowy, smsy, internet, są prawie za darmo. W tej kwestii Armenia wyprzedza Polskę o lata. Popularnym jest też udostępnianie darmowej sieci wi-fi. W Erewaniu nie miałem problemu z podłączeniem się do internetu na mojej komórce.

armenia-foto
Rząd Armenii nie lubi się prawie ze wszystkimi sąsiednimi krajami. Z Azerbejdżanem mają spory graniczne. Iran nie jest zainteresowany nawiązywaniem relacji. Turcja wyrządziła wiele złego narodowi ormiańskiemu (zainteresowanych odsyłam do Wikipedii KLIK . Zbrodnia, o której niewiele osób mówi, a jest porównywalna do holokaustu). Efekt tego jest taki, że sporo pieniędzy przeznaczają na wojsko, a jedynym partnerem gospodarczym kraju jest Rosja. Stąd też powszechna znajomość języka rosyjskiego w kraju. Nawet bardziej niż w Gruzji.
I jeszcze kilka zdjęć na koniec. Miało być też bonusowe wideo, ale piszę ten tekst w Iranie, a tutaj dostęp do YouTube jest bardzo utrudniony.

armenia-fotoarmenia-fotoarmenia-fotoarmenia-fotoarmenia-fotoarmenia-fotoarmenia-foto

One thought on “W drodze przez kraj Ormian

  1. AA
    25 September 2013 at 11:18

    o co chodzi z tymi świeczkami?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *