Kaszgarski targ zwierzęcy – fotorelacja

livestock

W Kaszgarze ruch turystyczny jest falowy. Od poniedziałku ilość turystów stopniowo wzrasta, swój szczyt osiąga w niedzielę, a potem znów wraca do pozycji wyjściowej. I tak z tygodnia na tydzień. To co kryje się za takim stanem rzeczy nazywa się livestock market. Czyli jeden z największych w całej Azji targów zwierzętami, który odbywa się w każdą niedzielę na przedmieściach Kaszgaru.

Wraz z kilkoma zapoznanymi wcześniej w hotelu osobami, udaliśmy się z rana w kierunku placu targowego, który znajduje się około 15 km od centrum Kaszgaru. Około godziny dziesiątej nie panował jeszcze tłok. Można było zaobserwować jak zwierzęta są przywożone i przygotowywane do dnia targowego. Krowy, jaki, wielbłądy, z racji tego, że są wielkimi zwierzętami, wystawcy przywiązywali do metalowych rur, wystających z ziemi. Owce czy kozy były ustawiane ciasno obok siebie i związywane liną tak, żeby nie mogły się odłączyć od grupy.

livestockOkoło południa większość sprzedających i kupujących znajdowała się już na placu targowym. Zrobiło się gorąco i tłoczno. Pył wzbijany przez setki stóp i kopyt dawał się we znaki podczas oddychania. Dopiero teraz zaczęło się przedstawienie. Obmacywanie zwierząt, sprawdzanie zębów każdej sztuki, doszukiwanie się wad, które mogyłby posłużyć jako argument w późniejszych negocjacjach i ostatecznie zacięte próby obniżenia ceny. W ten jeden dzień właściciela zmieniają setki zwierząt.

livestock
Dla obcokrajowców to świetna okazja, żeby z bliska zobaczyć jak wygląda tradycyjny handel żywym towarem. Poniżej zdjęcia, które najlepiej oddadzą klimat tego miejsca:

livestock

livestocklivestocklivestocklivestocklivestocklivestocklivestocklivestock

livestocklivestocklivestock

A na koniec zdjęcie z nocy poprzedzającej targ. Kolejno od lewej: Francuz Charlie, który porzucił karierę menedżera i spędził ostatnie 2 lata zwiedzając świat; kasiasty Chińczyk, właściciel sieci restauracji fast food na chińskich uczelniach; Chińczyk Tony, chce zostać reżyserem, pochodzi z Syczuanu i uważa, że mają tam najlepsze jedzenie na świecie; Chatka backpacker; Tybetańczyk, którego imienia nie pamiętam, ale pamiętam, że był przewodnikiem; i na końcu przyjaciel Tony’ego, który nagrywał wszystko na kamerę.

livestock

2 thoughts on “Kaszgarski targ zwierzęcy – fotorelacja

  1. Emilia
    20 November 2013 at 17:54

    Przepiękny blog, zaczarowałeś mnie tymi historiami ;)

  2. Tomf
    26 November 2013 at 14:26

    SUPER relacja! Świetne fotki, tak trzymaj !!! Dlugo czekałem na aktualizajce – ale się doczekałem :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *