Co charakteryzuje Gruzję?

gruzja_foto

W pięciu akapitach pięć rzeczy, które najbardziej rzuciły mi się w oczy, podczas pobytu w Gruzji:

Krowy na drodze. W całym kraju, niezależnie, czy jedziemy podrzędną wiejską drogą, czy główną trasą łączącą wschód z zachodem kraju. Krowy przechodzą przez drogę, krowy stoją na drodze, krowy spacerują wzdłuż drogi, itp. I najlepsze w tym jest to, że one kompletnie nie są wzruszone przejeżdżającymi samochodami. Jeżeli krowa postanowi, że zrobi sobie przerwę od jedzenia trawy na środku drogi, to wszystkie nadjeżdżające samochody będą musiały ją ominąć. Nie mam źródła, ale nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że liczba krów w Gruzji jest zbliżona do liczby obywateli. Są dosłownie wszędzie.

gruzja_foto
Z powyższego akapitu pośrednio wynika pewna zasada, mająca zastosowanie w Gruzji. Jest to zasada drogowa. Pierwszeństwo najpierw ma krowa, potem samochód (w starciu samochód kontra samochód, pierwszeństwo ma ten większy), a na końcu pieszy. Na drogach Gruzji spotkałem różne dziwne sytuacje. Kierowcy jeżdżą, jak im się podoba. Jedyne o co dbają, to żeby nie ulec stłuczce z innym samochodem, choć czasem wydawało mi się, że to też ich nie obchodzi. Wymuszenia są na porządku dziennym. A jeżeli jest się pieszym, to nawet przechodzenie na pasach, nie daje pierwszeństwa. Trzeba manewrować między przejeżdżającymi samochodami tak, żeby nie wejść żadnemu pod koła.

gruzja_foto
Ludzie są bardzo religijni niezależnie od wieku. Siedząc przy wejściu do katedry w Kutaisi, obserwowałem jak każda wychodząca osoba całowała drzwi, a następnie trzykrotnie czyniła znak krzyża. Czekając na stopa w pobliżu kapliczki, widziałem jak przechodzący obok ludzie zatrzymywali się, żeby odmówić krótką modlitwę. Kierowcy mają na samochodach naklejone krzyże. Innym razem mijałem się z chłopakiem, który dumnie kroczył po ulicy z wielkim krzyżem zawieszonym na szyi. Wszystkie kobiety wchodzące do kościoła, nakrywają głowę chustą. Nagromadzenie takich elementów świadczy o tym, że religia ma się w Gruzji bardzo dobrze. Spajała naród w trudnych czasach okupacji i spaja go nadal.

gruzja_foto
Wsie, do których nie wybudowano asfaltowej drogi, stanowią większość. Przy czym niektóre są oddalone od najbliższego asfaltu o dziesiątki kilometrów. To jest w pewnym sensie wyraz nadal panującej w Gruzji biedy. Z tego co się dowiedziałem, przerwy w dostawie prądu również się zdarzają. I bynajmniej nie z powodu braku energii (Gruzja produkuje więcej energii elektrycznej niż konsumuje). Po prostu sieć jest za stara i częste są awarie. Z tego powodu wsie nadal żyją w sposób, którym żyło się dziesiątki lat temu. Tworzą się małe odizolowane społeczności, w których wszyscy się znają i z których raz od czasu ktoś pojedzie do miasta na zakupy.

gruzja_foto
Prawie nikt nie zna języka angielskiego, natomiast rosyjski zna prawie każdy. Dlatego też, zostałem zmuszony do przestawienia się na rosyjski (którego de facto nie znam). Na szczęście polski i rosyjski wywodzą się z jednej grupy języków słowiańskich, więc jeżeli ktoś do mnie mówił po rosyjsku, to w większości przypadków byłem w stanie zrozumieć, o co chodzi. Dzięki temu, w Gruzji nie zdarzały się stopy, podczas których podróżuje się w ciszy. Jednak jeżeli do tego kraju przyjedzie przykładowo Anglik lub Niemiec nie znający języka rosyjskiego, to komunikacyjnie jest praktycznie odcięty od miejscowej ludności.

gruzja_foto

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *